Uwielbiam słuchać wybitnych harmonijkarzy, wykraczających poza utarte schematy bluesowe.
Niestety aktualnie na świecie nie ma ich zbyt wielu.
Moim marzeniem jest, aby na stare lata móc usiąść wygodnie w folelu,
rozkoszując się pięknymi dźwiękami płynącymi z różnorodnych nagrań harmonijkowych.
Postanowiłem, że nie będę liczyć tylko na los i sam postaram się zasilić świat w jak najwięcej dobrych harmonijkarzy!
Może za parę lat słowo ‘harmonijkarz” trafi wreszcie do słownika…